| |
UltimaForum
|
 |
Ogólna dyskusja - Cliché w grach RPG
Ayene - Wto 10 Lis, 2009 12:55 Temat postu: Cliché w grach RPG Temat został niegdyś założony przeze mnie na innym forum, ale postanowiłam go umieścić na Naszym
Ogólnie wiadomo, że nie ma patentu na motyw fabularny w grze RPG. Znawcy tematu (czyli wieloletni gracze ) przypuszczalnie zauważyli, że niemal wszystkie założenia gier RPG posiadają cechy wspólne, np. walka z siłami ciemności, bohater - „the chosen one” oraz jego wątek miłosny z przydrożną heroiną* i wiele innych.
Dlatego mam do Was pytanie… Czy dopatrzyliście się czegoś oklepanego, banalnego, że aż denerwującego; czegoś co już widzieliście w wielu grach i pamiętacie na tyle, by się tym podzielić ?
Zacznę pierwsza
Nie cierpię cliche typu:- Nastolatek opuszcza rodzinny dom, by ratować kogoś lub coś z opresji (może to być członek rodziny albo świat… "whatever").
- Tragedia osobista nastolatka - ciężka przeszłość, samotność, wychowanie bez rodziców, itd.
- Główny zły - chce zniszczyć świat, lecz w swoich zamysłach jest na tyle opieszały, że czeka do momentu, aż przyjdzie wybraniec i pokona go w ostatecznej walce.
- Nienawidzę statków widmo! Są stereotypowe – duchy, ludzka (albo nie-ludzka) tragedia, wraki pojawiające się znikąd na morzu i quasi-przerażające legendy o tym, jak maszkary z pokładu kroją w plastry biednych marynarzy, a ich wnętrzności… ok… zagalopowałam się
Skończę na tym – dam szansę innym
-----------------
* w znaczeniu – główna bohaterka
Cyklop - Czw 12 Lis, 2009 12:27
OO mnie osobiście irytuje motyw straty pamięci. Bohater się budzi i nie wie gdzie jest nie pamięta kim jest i przez całą grę sobie przypomina. Widocznie autorzy nie mają pomysłu na przebieg fabuły i uciekają się do oklepanego motywu.
A i do tego dochodzi wątek miłosny. Najczęściej to główny bohater jest tym o którego zabiegają babki z drużyny. Czemu akurat tak jest?
Ayene - Sob 13 Lut, 2010 20:15
Widzę, że temat chyba się nie przyjął Ale co tam:
1. Główny bohater okazuje się mieć drzemiące w nim ogromne pokłady mocy - syndrom wybrańca
2. Wspaniała niewiasta, przyjaciółka herosa od maleńkości się w nim podkochuje, z czego oczywiście on nie zdaje sobie sprawy - syndrom miłości do chłoptysia,
4. Kreacja bezwzględnego złego, który zostawia zakochaną w nim współtowarzyszkę na pastwę wroga... hmm, kolejny stereotyp, że każdy zły posunie się do najbardziej okrutnych czynów.
5. Do tego dochodzi charakter członków drużyny (części żeńskiej) - przeważnie w grach pojawia się "słodka idiotka", "kobieta dojrzała" i "dziewczyna wspaniała", tylko którą wybierze główny bohater ? (i jak to jest, mężczyźni ponoć nie lubią kobiet mądrzejszych od siebie, ale "słodkiej idiotki" nigdy nie wybierają )
6. Osoba, która została wysłana, by zabić (lub szpiegować) głównego bohatera, nagle zmienia front... błahe przyczyny, więc nie będę pisać
Na koniec dodam jeszcze - najczęstszym motywem "złych" w grach RPG jest albo całkowita dominacja nad światem, albo zagłada ludzkości dla "dobra" ludzkości... i to jest w tym wszystkim najlepsze
Deedi - Czw 25 Lut, 2010 23:10
Hm, to może nie wiem - motyw zemsty? XXX zabił ojca/matkę/brata/siostrę/dziewczynę/syna/córkę/babcię/dziadka/wnuka głównego bohatera, dlatego nasz heros zbiera manatki i wyrusza by pomścić ojca/matkę/brata/(...).
No i właśnie chyba najbardziej irytujące dla mnie, to te, które wymieniłaś w punktach 1-3 :D
Kable - Pią 26 Lut, 2010 01:33
Ayene, A gdzie jest Punkt 3 ? xDDD hehehe :D
Mnie się ogólnie nie podobają motywy z Wybrańcem... ;/ Stereotypowa akcja gier rpg i filmów ;/
cNN - Pią 26 Lut, 2010 11:18
Mi nie podobają się:
1. "Wybrańcy" tak jak napisał Vaizard.
2. Początek: Bohater budzi się w wiosce. Mówią mu, że był rycerzem i przegrał np. z wilkiem.
3. Właśnie tak jak z Ayene napisała, że bohater ma jakieś czarodziejskie moce
4. Wątki miłosne, któych nie trawię .
pzdr.
Ayene - Pią 26 Lut, 2010 11:35
Vaizard, nie wiesz, że ludzie dzielą się na trzy rodzaje Na tych co potrafią i na tych, co nie potrafią liczyć
Slash, również nie lubię wątków miłosnych, wydają się banalne (wyjątek Tidus i Yuna). A faktycznie syndrom "The Chosen One" jest chyba najbardziej oklepany
L - Pią 26 Lut, 2010 11:48
Nie ma nic gorszego jak:
- Fabuła zaczynająca się że ma zbawić świat.
- Początek że budzi się w wiosce i nie wie co jest grane.
- Motyw o nastolatku jak wymieniła autorka.
- Szukanie kamienia który rozproszył się na cztery strony świata, potem okazuje się że każdy kamień odpowiada żywiołowi.
- Młody wojownik musi stanąć przed ważnym wyzwaniem dla losów świata.
- To że ktoś jest wybrańcem jak szanowni koledzy i koleżanki wymienili wyżej.
Amelanduil - Pon 29 Mar, 2010 17:07
Ponad 50% postaci w grach używa miecza... lepiej być kreatywnym i dać postaci, na przykład, włócznię xP
[ Dodano: Wto 06 Kwi, 2010 22:52 ]
Albo rurę od odkurzacza z regulowaną długością
SaE - Pon 19 Kwi, 2010 12:12
1. Zgadzam się z LostSoulem. Większość głównych bohaterów włada mieczem, a przecież jest tyle innych rodzajów broni.
2. Co wy piszecie?! Zawsze musi być ktoś, kto się wyróżnia z tłumu, a wybraniec na pewno będzie ^^ A tak na poważnie, ten motyw stał się tak oklepany, że niektórzy uważają, że jest niezbędny - nie ma dobrego RPG bez kiczu ^^
3. Przytłaczający jest wiek bohaterów. Zazwyczaj są to nastolatki (i to w przedziale 14-16 lat). I jakoś doskonale dają sobie radę w życiu i to nie tylko.
4. Jak zauważył L - gra bez motywu żywiołów też jest do niczego. Najlepiej jak są to kamienie umieszczone w mistycznych jaskiniach.
Amelanduil - Pon 24 Maj, 2010 18:07
| Ayene napisał/a: | | wątek miłosny z przydrożną heroiną* |
Hehe :D Ja tam planuję dodać do gry wątek romansu z gdzieś tak około 4 postaciami. Przydałoby się znaleźć jakiegoś mangakę który by zrobił jakieś lajtowe grafiki
Motyw jest dobry, jeśli jest wystarczająco dobrze rozbudowany.
Rave - Pon 24 Maj, 2010 21:27
A ja tam powiem, że każdy motyw jest dobry (nawet kryształki), o ile się go dobrze wykorzysta, a sama gra nie jest nudna i przede wszystkim zbyt trudna. Właśnie przez poziom trudności nie ukończyłem wielu gier rpg - po prostu zaciąłem się w pewnym określonym momencie i gra trafiła do kosza (albo skończyła w makerze w którym rzeczony fragment modyfikowałem).
Darkfault - Pią 28 Maj, 2010 19:10
Bosz, jak wy marudzicie :| Te wszystkie charakterystyczne motywy RPG, jak wybraniec, kryształki, żywioły itp. są fajne! Oczywiście używane rozsądnie - ja też nie lubię, jak 14 letni bohater z mieczem ojca, budzi się we własnym domu nie pamiętając nic, spóźnia się na własne urodziny, idąc przez las potyka się nagle o kryształ świata który mówi mu, że jest wybrańcem i musi pokonać demona by uratować świat [bo tysiące innych, bardziej doświadczonych herosów w tym świecie akurat mają ważny quest o nazwie 'przerwa w pracy', czy bardziej dosadnie 'pie**lę, nie robię. Niech małolat ratuje świat' :|], po czym odlatuje na swojej magicznej świni w poszukiwaniu czterech kryształów, ukrytych w czterech jaskiniach, na czterech końcach świata, strzeżonych przez cztery krasnoludki w sukienkach odpowiadających kolorom żywiołu którego strzegą, a następnie znajduje super-mega-broń w toaletce dawno zaginionej siostry, z którą przypadkiem wcześniej nieświadomie spłodził trójkę dzieci, po czym po epickiej walce z głównym bossem kontynuuje swoje spokojne życie farmera. ;|
Ale to właśnie jest fajne, ten klimat starych Fajnali czy np. Tales of Destiny II [genialna gra] - jak się za młodu grało w takie boskie gry z grafiką przypominającą Tibię, to i potem się chce wprowadzać te elementy we własnych grach :)
SaE - Pią 28 Maj, 2010 20:31
Darkfault, w porządku, ale tym właśnie jest cliche. W tym temacie wymieniamy tylko oklepane pomysły. Nie znaczy że w "naszych" grach takich nie będzie.
Jakiś czas temu znowu zagrałam w Legend od Dragoon i zgadnijcie jakich się tam doszukałam motywów hyhy chyba wszystkich wymienionych powyżej, ale nie zmienia to faktu, że grało mi się bardzo dobrze, bo fabułka choć banalna to jakoś umiejętnie sklecona ^^
Xevo - Sob 26 Lut, 2011 17:59
Wszystko to co piszecie wygląda najlepiej
w grach 3D np: Alan Wake itp.
Dlatego że w grach 3D jest lepszy
klimat.
|
|