UltimaForum

Wsparcie [VX] - Problem z.... fabułą

ishizaki1 - Sro 04 Maj, 2011 14:09
Temat postu: Problem z.... fabułą
Ekhm.. OK już wiem jak zacznę :
Dawno mnie tu nie było i wracam z problem, omg ^^
Dobra, mam problem z fabułą. Po prostu nie umiem niczego wymyślic :/
Nie zrobie gry bez ciekawej fabuły a nie bede robił gry, że mi rodziców porwali i sie zemszcze...
Potrzebuje kogoś kto wymyśli jakiś ciekawy pomysł na fabułe ( tylko wstep ) a dalej ja ją rozwinę. Tylko prosze nie wysylac linkow do tematow z poradnikami bo już je przeczytałem i nie piszcie postów : Brak wyobraźni, nie rob gier itp. , ponieważ ja gry robie dla przyjemnosci gdy jest nudaa :/ acha i przepraszam za ort. ale mam reke w gipsie a jestem praworeczny i ją mam złamaną...

Angius - Sro 04 Maj, 2011 14:28

Miły chłopczyk ze zwykłej wioski traci ojca i żyje z matką i ojczymem. Potem ginie w niewyjaśnionych okolicznościach matka, a ojczym okazuje się być złym człowiekiem i krzywdzi chłopaka. Chłopak ucieka i poprzysięga zemstę na ojczymie. Ucieka z nim i jego przyjaciółka, dobra, miła osóbka. Chłopak powoli staje się tym złym, dziewczyna wciąż jest dobra i próbuje odwieść go od złych czynów. Okazuje się, że matkę zabił ojczym, co jeszcze bardziej podjudza chłopaka. On i dziewczyna są najlepszymi przyjaciółmi, ale ona jest dobra, on jest zły. Ta-daa!
Ayene - Sro 04 Maj, 2011 14:34

Współczuje ręki w gipsie :-?
Hmm... fabuła... ale obojętnie jaka? No to zrób grę o zgrzybiałej staruszce, nałogowej plotkarze i awanturnicy, którą wyrzucili z domu (banicja) po tym, jak pogryzła wpływowego kupca, bo ten sprzedał jej wadliwą włóczkę. Jako że babcia jest przedsiębiorcza, mając jedynie to, co udało jej się zabrać, rusza w świat na dwukółce w towarzystwie starego wołu, zmaga się z różnymi niedogodnościami, takimi jak mroźne noce, kleszcze i wrzody. Utrudzona życiem zaczyna coraz bardziej tęsknić za przytulnym domem i żałować tego, co zrobiła... aż tu nagle... podczas jednej z najcięższych nocy w jej życiu zostaje 'rozszarpana' przez aligatora. Pech chciał, że wygłodniały aligator nie wiedział, że to zdarzenie raz na zawsze odmieni jego życie... zaczął zmieniać się w... babcię...

Cudo prawda? Nie ma tu zemsty, nie ma śmierci rodziców :aww: Bierz się do pracy ;-)

ishizaki1 - Sro 04 Maj, 2011 19:03

Wow. Dziekuje za pomoc, a że obydwa pomysły są boskie spróbuje je złączyć :I
Dzięki i " biorę się do pracy " :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group