| |
UltimaForum
|
 |
Ogólna dyskusja - Amel Przemawia, czyli zbiór przemyśleń wszelakich.
Amelanduil - Nie 26 Sie, 2012 16:02 Temat postu: Amel Przemawia, czyli zbiór przemyśleń wszelakich. Piszę to od tak, dla samej chęci pisania, może trochę z nudów. A co.
Fabuła!
Zjawisko sztampy. Pierwszy przykład, który przychodzi mi na myśl? ratowanie świata, bo jakże inaczej. To przed demonami, głównym antagonistą, złymi siłami ciemności, skrzydlatymi amelami z mackami zamiast rąk... hm?
Tak czy inaczej, ratowanie świata to dosyć powszechny cel. Bohaterowie, którzy są oczywiście jedynymi osobami w świecie, które mogą powstrzymać kataklizm, wybrańcami o niezwykłej sile i niepowtarzalnych umiejętnościach, władający bardzo oryginalną bronią - zwykłym mieczykiem, a bo i czym innym, ciskającymi w przeciwników gradem kul ognistych... i tak dalej...
Jeżeli tym wybitnym jednostkom nie uda się powstrzymać zła, świat niechybnie ogarnie zło i zagłada, która zniszczy całą ludzkość i rozsieje strefę mroku, gdzie zwykłe rzeczy nie dzieją się zbyt często... tak przynajmniej wygląda ambitniejsza sztampa. Oczywiście, da się z tego zrobić dobrą grę, ale to, że setki ludzi już stworzyło coś na podstawie podobnego konceptu, nie czyni z tego nic wyjątkowego.
Cóż, czytałem już trochę fabuł, w niektórych z nich wiało sztampą, mniej lub bardziej, ale często zdarzało się, że nie miały one ŻADNEGO sensu. Pewnie dlatego, że były one źle i niespójnie opisane, co nie sprzyjało dobrze zrozumieniu ich. Autor nie posiada możliwości w tworzeniu dobrej strony fabularnej, źle opisuje akcję, nie kształtuje rozwiniętych postaci, nie nadaje im charakteru, realizmu osobowości (nie potrafimy się utożsamić z postacią); zamieszcza przewidywane sposoby zakończenia gry (tak bardzo zachęca do przechodzenia ).
Gdy tworzy coś na odwał, od tak sobie, z niedorozwiniętymi liniami dialogowymi bez odrobiny charakteru, bez relacji między postaciami, inteligentnego humoru. Tworząc bez przemyślenia, jak to będzie wyglądać, od tak, głupawa idea przeradza się w gniot, który prędzej czy później zostanie oceniony przez naszego "ulubionego" recenzenta gniotów (pozdrowienia).
Przemyślenia są w dużej mierze subiektywne. Mogłem pominąć kilka istotnych zagadnień, ale nic więcej nie przychodzi mi do głowy.
(a może zwyczajnie nie chce mi się więcej pisać? xD)
Jeżeli chcecie, możecie mi podsunąć jakiś temat przemyśleń, z chęcią się wypowiem :P
Malian - Nie 26 Sie, 2012 17:25
Taka fabuła przypomina mi grę o nazwie UltimaForum dostępną pod tym linkiem.
Taki tam Kybel i jego wierny, czworonożny przyjaciel próbują powstrzymać kataklizm na SB. Niestety mają zbyt słaby poziom, by dostać się wyżej (dosłownie).
@Ontopic:
Jednak fakt, ten układ fabuły jest przereklamowany.
|
|